sowa magazyn europejski - europäisches magazin - european magazine
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
statystyka
Pisz swój dziennik w Internecie
sobota, 26 maja 2012
Mefistofeles do Rzymu, a Papież do klubu Masada zaprasza polskiego narodowca

PANI TWARDOWSKA

          BALLADA



Jedzą, piją, lulki palą,
Tańce, hulanka, swawola;
Ledwie karczmy nie rozwalą,
Cha cha, chi chi, hejza, hola!

Twardowski siadł w końcu stoła.
Podparł się w boki jak basza;
"Hulaj dusza! hulaj!" - woła,
Śmieszy, tumani, przestrasza.

Żołnierzowi, co grał zucha,
Wszystkich łaje i potrąca,
Świsnął szablą koło ucha,
Już z żołnierza masz zająca.

Na patrona z trybunału,
Co milczkiem wypróżniał rondel,
Zadzwonił kieską pomału,
Z patrona robi się kondel.

Szewcu w nos wyciął trzy szczutki,
Do łba przymknął trzy rureczki,
Cmoknął, cmok, i gdańskiej wódki
Wytoczył ze łba pół beczki.

Wtem gdy wódkę pił z kielicha.
Kielich zaświstał, zazgrzytał;
Patrzy na dno: Co u licha?
Po coś tu, kumie, zawitał?

Diablik to był w wódce na dnie,
Istny Niemiec, sztuczka kusa;
Skłonił się gościom układnie,
Zdjął kapelusz i dał susa.

Z kielicha aż na podłogę
Pada, rośnie na dwa łokcie,
Nos jak haczyk, kurzą nogę
I krogulcze ma paznokcie.

"A! Twardowski; witam, bracie!"
To mówiąc bieży obcesem:
"Cóż to, czyliż mię nie znacie?
Jestem Mefistofelesem.

Wszak ze mnąś na Łysej Górze
Robił o duszę zapisy;
Cyrograf na byczeJ skórze
Podpisaleś ty, i bisy

Miały słuchać twego rymu;
Ty, jak dwa lata przebiegą,
Miałeś pojechać do Rzymu,
By cię tam porwać jak swego.

Już i siedem lat uciekło,
Cyrograf nadal nie służy;
Ty, czarami dręcząc piekło,
Ani myślisz o podróży.

Ale zemsta, choć leniwa,
Nagnała cię w nasze sieci;
Ta karczma Rzym się nazywa,
Kładę areszt na waszeci."

Twardowski ku drzwióm się kwapił
Na takie dictum acerbum,
Diabeł za kuntusz ułapił:
"A gdzie jest nobile verbum?"

Co tu począć? kusa rada,
Przyjdzie już nałożyć głową.
Twardowski na koncept wpada
I zadaje trudność nową.

"Patrz w kontrakt, Mefistofilu,
Tam warunki takie stoją:
Po latach tylu a tylu,
Gdy przyjdziesz brać duszę moją,

Będę miał prawo trzy razy
Zaprząc ciebie do roboty?
A ty najtwardsze rozkazy
Musisz spełnić co do joty.

Patrz, oto jest karczmy godło,
Koń malowany na płótnie;
Ja chcę mu wskoczyć na siodło,
A koń niech z kopyta utnie.

Skręć mi przy tym biczyk z piasku,
Żebym miał czym konia chłostać,
I wymuruj gmach w tym lasku,
Bym miał gdzie na popas zostać.

Gmach będzie z ziarnek orzecha,
Wysoki pod szczyt Krępaku,
Z bród żydowskich ma być strzecha,
Pobita nasieniem z maku.

Patrz, oto na miarę ćwieczek,
Cal gruby. długi trzy cale,
W każde z makowych ziareczek
Wbij mi takie. trzy bratnale".

Mefistofil duchem skoczy,
Konia czyści, karmi, poi,
Potem bicz z piasku utoczy
I już w gotowości stoi.

Twardowski dosiadł biegusa,
Próbuje podskoków, zwrotów,
Stępa, galopuje, kłusa,
Patrzy, aż i gmach już gotów.

No! wygrałeś, panie bisie;
Lecz druga rzecz nic skończona,
Trzeba skąpać się w tej misie,
A to jest woda święcona.

Diabeł kurczy się i krztusi,
Aż zimny pot na nim bije;
Lecz pan każe, sługa musi,
Skąpał się biedak po szyję.

Wyleciał potem jak z procy,
Otrząsł się, dbrum! parsknął raźnie.
"Teraz jużeś w naszej mocy,
Najgorętsząm odbył łaźnię."

"Jeszcze jedno, będzie kwita,
Zaraz pęknie moc czartowska;
Patrzaj, oto jest kobiéta,
Moja żoneczka Twardowska.

Ja na rok u Belzebuba
Przyjmę za ciebie mieszkanie,
Niech przez ten rok moja luba
Z tobą jak z mężem zostanie.

Przysiąż jej miłość, szacunek
I posłuszeństwo bez granic;
Złamiesz choć jeden warunek.
Już cała ugoda za nic."

Diabeł do niego pół ucha,
Pół oka zwrócił do samki,
Niby patrzy, niby słucha,
Tymczasem już blisko klamki.

Gdy mu Twardowski dokucza,
Od drzwi, od okien odpycha,
Czmychnąwszy dziurką od klucza,
Dotąd jak czmycha, tak czmycha.


http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0017.htm

(...)Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, który powtarza: niechaj patrzą ci, którzy mają oczy ku widzeniu i niech słuchają ci, którzy mają uszy ku słuchaniu. Gnuśnemu starcza jeno tytuł przesyłki elektronicznej, by nie zadawał sobie już trudu zrozumienia, iż Papież to nazwisko człowieka w zażydzonym po wojnie Krakowie, który zaprasza grób pobielany z Katowic do klubu Masada przy ul. Skawińskiej, aby tam prowadzić głupich na manowce...(...)



  • nono.blox.pl
    technika, techniki, technologie, tu i tam
    Wczoraj o 02:36
  • Stanisław Papież to tylko nazwa klubu,
    6 godz. temu ·
    https://www.facebook.com/groups/151241774916534/permalink/399772080063501/
  • sobota, 01 października 2011
    Das finde ich ja großartig. Was du alles machst! Das bezieht sich nicht nur auf die Vorbereitung des Frankfurt Marathons
    Winfried Hofmann-Jarczyk Ich bekomm den letzten Schliff. Aber keine falsche Hoffnung bitte, das bezieht sich auf die Vorbereitung des Frankfurt Marathons. Hier die HR1-Meldung:

    "hr1 suchte Hörer, die sich für ihre Vorbereitungen auf den Frankfurt-Marathon den letzten Schliff holen wollten. Wir haben sie gefunden: Es sind Dana Frotscher aus Darmstadt, Roswitha Pistor aus Usingen, Winfried Hofmann-Jarczyk aus Frankfurt und Detlef Wappenschmidt aus Königstein."
     · 2 godz. temu ·
    • Ty i inne osoby (3) lubicie to.
      • Jim Brutto Die Hornhautfeilen kommen bald zum Einsatz!
        2 godz. temu ·
      • Ruth Haeschen Hopp Das finde ich ja großartig. Was du alles machst!
        około godziny temu ·  · 1 osoba
    piątek, 23 lipca 2010
    Liza Majerska: moja prawda, ból i wiele więcej dupereli ....


    Znowu jestem w jego ramionach – on o którym nie mogę zapomnieć, kochanek sentymentalny, ten który moczy moje oczy … i całą resztę.

    Przychodzi tak zupełnie nagle… Wczoraj spotkałam go u Gośki w sklepie. Zawsze palant wygląda inaczej. Jakiś taki nowy, kuszący, obiecujący, terefere. Pozwala ci się rozleniwić

    i otacza dziwną aurę niepokoju, jest niepokojąco sexy. Zaciąga do łóżka a rano orientujesz się, że to on.

    Marazm… ładnie go nazywają. Dla mnie przydupas.

    ... takie nie wiem co.

    ps. Matka mówi, że plecy ją bolą. Może ją też puknął?

    We wtorek pogoda w Kaowicach będzie taka jak moje poczucie ...

    liza 
     

    wtorek, 15 czerwca 2010
    socjopaci umieją oszukiwać bez wyrzutów sumienia
    Grupa
    • MOWA CIAŁA
    • MOWA CIAŁA

      ...czyli wykorzystanie komunikacji niewerbalnej w biznesie, negocjacjach, wykrywaniu kłamstw i sy...

    • « Forum grupy
    - A czy można nauczyć się kontrolować mowę ciała tak, by nawet kłamiąc nie zdradzać się różnymi gestami? Czy jest to może juz tak zakodowane w nas, że nie da się tego opanować.
     
    - Oczywiście że można kontrolować gesty i pewną łatwość w ich kontrolowaniu ma pewien specyficzny rodzaj ludzi. Istnieją ludzie, którym oszustwo przychodzi z dużą prostotą i umieją oszukiwać bez wyrzutów sumienia. Osoby te to tzw. socjopaci, a charakteryzują ich następujące zjawiska:

    •brak sumienia i przezorności wobec innych,
    •brak wstydu, poczucia winy i skruchy, osoby te nie są zdolne do większej troski o innego człowieka,
    •kontakty międzyludzkie są u socjopatów znikome, nastawione na wyzyskiwanie drugiej osoby,
    •kłamliwość i manipulowanie jednostką, wyzyskiwanie do osobistych interesów,
    •nieprzywiązywanie się do innego człowieka, brak reakcji na zaufanie, miłość i czułość;

    socjopata nie przyjmuje sygnałów z otoczenia, nie reaguje na przykłady innych, na to co jest normą, a co nie.
     
    http://www.goldenline.pl/forum/1345060/gesty-klamstwa-jak-je-wykryc
    sobota, 13 marca 2010
    Jak wyraz twojej twarzy zdradza twoje uczucia.

    Autor Wypowiedź

    Stan David Ligoń  Journalist

    Nie można uniknąć tego, co nieuchronne: wyraz twarzy zawsze zdradza uczucia człowieka; chyba, że jest się patologicznym kłamcą.

    Twoja twarz zdradza, czy jesteś szczęśliwa, czy też coś cię trapi; czy jesteś przygnębiona, zagubiona, czy zdekoncentrowana.

    Wyraz twarzy jest zawsze szczery. Mówi, czy jesteś chora, czy zdrowa. Mówi prawdę o naszych stanach wewnętrznych.
    Dlatego też napotykanym, poznawanym ludziom patrzymy przede wszystkim natychmiast prosto w twarz, jeżeli chcemy dowiedzieć się czegoś o ich charakterach, jeżeli chcemy poznać ich myśli i wnętrze.

    Mówi się, że kobieta osiąga pełnię osobowości w wieku 21 lat, a mężczyzna w 27 roku życia, a ja Ci powiadam, że za swoją twarz człowiek jest w pełni odpowiedzialny po czterdziestce; do tego czasu twoja twarz jest efektem tego, co młodość, dojrzewanie i dorosły wiek wyczyniają w różnych okolicznościach z tym, co odziedziczone.


    20100313,41
    http://www.goldenline.pl/forum/mowa-ciala/1546890/s/1#29792298