sowa magazyn europejski - europäisches magazin - european magazine
| < Styczeń 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
statystyka Nasza Czeladź

Utwórz swoją wizytówkę
sobota, 19 września 2015
O emigracji ekonomicznej w latach
 O emigracji ekonomicznej w latach '70 i lizaniu dupy niemcom 14.09.2015 w Bialystoku Krzysztof Tolwinski
sowa (») | yesterday at 23:27 | read: 2× |
politiks/tolwinski-onr.jpg
O emigracji ekonomicznej w latach '70 i lizaniu dupy tzw. niemcom Krzysztof Tołwiński, Białystok 14.09.2015, wygłosił 90 wypowiedzi w Sejmie, leśnik bez matury, wiceminister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego na manifestacji ONR mówił lepiej od kierownika jakiegoś wydziału na obozie ONR, którego list (prywatny?)  odczytano, tu kliknij by obaczyć, wysłuchać curiosum. read on



12 Views 03:25
Posłowie VI kadencji Strona główna Sejmu
Poseł Krzysztof Tołwiński Następny Poprzedni

Krzysztof Tołwiński

Wybrany dnia: 21-10-2007

  • lista: Prawo i Sprawiedliwość
  • okręg wyborczy: 24 Białystok
  • liczba głosów: 5854
    Ślubował dnia: 05-05-2010

    Staż parlamentarny: brak


 

GRATIS PDO190 Do premier Ewy Kopacz FO von Stefan Kosie...

http://shoud.io/18664 Gratis, zamów sobie, żeby mnie lepiej słyszeć; jeszcze jest ok 500 sztuk z 7000 http://sowa.blog.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/GRATIS-PDO190-do-premier-Ewy-Kopacz-FO-von-Stefan-Kosiewski-ZECh-Zniweczo...
Pages: 13 Reads: 62
Published 2 days ago
 

Stefan Kosiewski PDO188 Do Przew. Zarzadu Regionu Slasko-...

http://shoud.io/18663 Przewodniczący ZR Sląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność Kol. Dominik Kolorz Szanowny Panie, Drogi Kolego, występuję do Pana o zwrot majątku przysługującego mi tytułem posiadania od 1981 r. umow...
Pages: 7 Reads: 49
Published 5 days ago
 

Antykomunisci wszystkich krajow laczcie sie PDO186 Przeciw z...

Polska może przyjąć 120 tysięcy uchodźców, z górą dziesięć razy więcej, niż przewiduje plan pomocowy Brukseli, który przedstawił dzisiaj Szef Komisji Jean-Claude Juncker. http://sowa.quicksnake.cz/Stefan-Kosiewski/Antykomuni...
Pages: 12 Reads: 331
Published 8 days ago
 

Obys cudze dzieci uczyl nie Polskie Dziecko przed wyborami P...

http://shoud.io/18651 Prolegomena do Odżydzania po Myśli prof. Feliksa Konecznego 185 Fascynacja Obłędem Rozdział o stowarzyszeniach i tzw. organizacjach pozarządowych w Polsce po Magdalence; Owsiak, Fundacja B...
Pages: 5 Reads: 85
Published 10 days ago

http://sowa2.quicksnake.net/Politics/O-emigracji-ekonomicznej-w-latach-70-i-lizaniu-dupy-niemcom-14-09-2015-w-Bialystoku-Krzysztof-Tolwinski

niedziela, 04 listopada 2012
Opowiem o ekspedycji na mój ósmy szczyt z siedmiu szczytów Korony Ziemi, Bartłomiej Wróblewski

  • Zapraszam na prelekcję fotografii z wiosennej wyprawy na Everest. Spotkanie odbędzie się w najbliższy czwartek 8 listopada o godz. 20.30 przy ścianie wspinaczkowej Avana w Kinepolis. Opowiem o ekspedycji na mój ósmy szczyt z siedmiu szczytów Korony Ziemi (www.7szczytow.pl). 
     
    •  Bartłomiej Wróblewski
      Zdjęcie
      53 minut(y) temu

      Organizatorem jest Ściana Wspinaczkowa Avana (www.avana.pl) oraz Klub Wysokogórski w Poznaniu (www.kw.poznan.pl). Dojazd i szczegóły na: http://scianka.avana.pl/.
    https://www.facebook.com/events/511650985511986/
  • piątek, 13 kwietnia 2012
    Uczniowie stoją w kolejce do katolickiej szkoły
     
    Stefan Kosiewski ‎...O sile szkół katolickich najlepiej świadczy podsumowanie, które na swojej stronie internetowej zamieściło Publiczne Gimnazjum nr 52 Ojców Pijarów w Krakowie. Zestawienie dotyczy wyników egzaminu gimnazjalnego, który odbył się w ubiegłym roku. Średnie wyniki uczniów tej szkoły wyglądały następująco: z części humanistycznej 42 pkt na 50 możliwych, z części matematyczno-przyrodniczej 42,2 pkt na 50 możliwych do zdobycia, z języka angielskiego 46,6 na 50 możliwych do zdobycia.

    Średnie wyniki uczniów w skali kraju przedstawiają się następująco. Część humanistyczna 25,5 pkt, matematyczno[pauza]przyrodnicza 23,6 pkt, język angielski 28,8 pkt. W wyniku klasyfikacji końcowej w minionym roku szkolnym średnia ocen w tej szkole wyniosła 4,69.

    W rankingu najlepszych wyników maturalnych szkoły katolickie wygrały w trzech województwach: opolskim, podkarpackim i świętokrzyskim.

    Jak uzyskuje się takie wyniki? Opowiada dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 52 Ojców Pijarów w Krakowie oraz Liceum Ogóln
    • www.rp.pl
      – O ile w szkołach samorządowych programy wychowawcze są odpowiedzią na występujące już wśród uczniów problemy, to nam dzięki wartościom chrześcijańskim udaje się tym problemom zapobiegać – podkreśla ojciec Kryściak. Katolickie szkoły mają też zupełnie inną filozofię w kształtowaniu modelu dydaktyc...
      https://www.facebook.com/groups/151241774916534/371929526181090/
    wtorek, 02 marca 2010
    Sejm zajmie się projektem ustawy umożliwiającej ingerencję urzędników w życie rodziny - złóż podpis pod protestem
    W dniu Marzec 2, 2010 o godz. 13:45 użytkownik sowa powiedział...


    Ingerencja urzędników w życie rodziny wg własnego uznania.

    W najbliższym czasie Sejm zajmie się projektem ustawy umożliwiającej ingerencję urzędników w życie rodziny wg własnego uznania. De facto, oznacza to, że nasze dzieci, które do tej pory były jeszcze w dużej części nasze, przestaną takimi być, skoro nie będziemy mogli wychowywać ich wg naszych zasad ( np. Poradnik pracownika socjalnego precyzuje, że przemocą jest: dawanie klapsów, "zawstydzanie", "krytykowanie" np. "krytykowanie zachowań seksualnych" - co powoduje, że każdy rodzic podejmujący normalne działania wychowawcze, może być oskarżony o przemoc).

    Jeśli ktoś ma możliwość zrobić coś w tej spawie, to zachęcam, bo choć się o tej ustawie nie mówi zbyt głośno, jest to rzecz niezwykłej wagi.

    Trochę szczegółów i możliwość złożenia podpisu pod protestem
    na poniższej stronie

    ----- Original Message -----
    From: OPAL
    Sent: Tuesday, March 02, 2010 11:54 AM
    Subject: Ingerencja urzędników w życie rodziny wg własnego uznania.

    http://sowa-frankfurt.ning.com/profile/AndrzejSkorski 
    wtorek, 23 lutego 2010
    sportowiec, fotograf, powstaniec warszawski Eugeniusz Lokajski ps. Brok (1908-1944)
    Sowa Magazyn Europejski
    Sowa Magazyn Europejski Karierę sportową rozpoczął w 1924 roku w barwach „Warszawianki”. W
    1929 roku był wicemistrzem Polski w skoku wzwyż, w 1934 roku mistrzem
    kraju w oszczepie, pięcioboju i dziesięcioboju. Od 1935 roku
    wielokrotny rekordzista Polski w rzucie oszczepem: jego wynik z 1936
    roku był wówczas trzecim rezultatem w historii rzutu oszc...
    zepem na
    świecie. W 1935 r. zajął II miejsce na Akademickich Mistrzostwach
    Świata w Budapeszcie w pięcioboju, a w 1936 r. – VII miejsce (z powodu
    kontuzji) na Olimpiadzie w Berlinie w rzucie oszczepem. Od 1937 roku
    już nie startował cierpiąc na przewlekłą chorobę ucha, zakończoną
    trepanacją czaszki.

    W kampanii wrześniowej dowodził plutonem
    35. pułku piechoty. Wzięty do niewoli w rejonie Brześcia, zbiegł i w
    grudniu 1939 roku wrócił do Warszawy (...)
    Zobacz więcej
    Eugeniusz Lokajski ps. Brok (1908-1944)
    sportowiec, fotograf, powstaniec warszawski


    Eugeniusz Lokajsk
    i urodził się 14 grudnia 1908 roku w Warszawie. Był synem Antoniego, artysty brązownika, i Antoniny Marianny Górakiewicz. Od 1921 roku uczył się w Gimnazjum im. Mikołaja Reja i tam w czerwcu 1928 roku otrzymał świadectwo dojrzałości. Od października tego roku studiował w Wyższej Szkole Handlowej. Z powodu trudnych warunków materialnych po śmierci ojca jednocześnie pracował jako urzędnik w VII Komisariacie Policji Państwowej. Po ukończeniu z pierwszą lokatą Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty w Zambrowie (sierpień 1931 – czerwiec 1932) przeniósł się na studia do Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego, gdzie w 1934 roku otrzymał dyplom. Następnie był asystentem – instruktorem lekkiej atletyki w CIWF i jednocześnie nauczycielem WF w Gimnazjum im. Mikołaja Reja.

    Karierę sportową rozpoczął w 1924 roku w barwach „Warszawianki”. W 1929 roku był wicemistrzem Polski w skoku wzwyż, w 1934 roku mistrzem kraju w oszczepie, pięcioboju i dziesięcioboju. Od 1935 roku wielokrotny rekordzista Polski w rzucie oszczepem: jego wynik z 1936 roku był wówczas trzecim rezultatem w historii rzutu oszczepem na świecie. W 1935 r. zajął II miejsce na Akademickich Mistrzostwach Świata w Budapeszcie w pięcioboju, a w 1936 r. – VII miejsce (z powodu kontuzji) na Olimpiadzie w Berlinie w rzucie oszczepem. Od 1937 roku już nie startował cierpiąc na przewlekłą chorobę ucha, zakończoną trepanacją czaszki.

    W kampanii wrześniowej dowodził plutonem 35. pułku piechoty. Wzięty do niewoli w rejonie Brześcia, zbiegł i w grudniu 1939 roku wrócił do Warszawy.

    W czasie okupacji mieszkał przy ul. Ogrodowej 50, potem przy ul. Łuckiej 2. W tym ostatnim mieszkaniu prowadził wraz z Józefem Skoczylasem zakład fotograficzny. Uczestniczył w nielegalnym życiu sportowym, był także wykładowcą tajnego CIWF. Formalnie od 1939r. pracował jako nauczyciel w Prywatnej Szkole Powszechnej Męskiej im. Mikołaja Reja przy ul. Smolnej 30.

    Po śmierci brata Józefa, żołnierza AK pseud. Grot (urodzony 23 lipca 1920 roku, ciężko ranny w potyczce ulicznej, zmarł 23 grudnia 1943 roku) został w styczniu 1944 roku zaprzysiężony jako żołnierz AK (pseud. Brok) w Rejonie III Rembertów.

    Od pierwszego dnia powstania warszawskiego był oficerem łącznikowym sztabu K-dy Obsz. Warszawa AK z jednoczesnym uprawnieniem „do noszenia i używania aparatu fotograficznego i filmowego” (jest autorem ponad tysiąca fotografii dokumentujących powstanie). Od 30 sierpnia dowodził drugim plutonem kompanii sztabowej „Koszta” w stopniu podporucznika. Zginął w ruinach domu przy ul. Marszałkowskiej 129 dnia 25 września 1944 roku.

    2 sierpnia 2009 roku został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Źródło:
    Wiki
    Słownik biograficzny konspiracji warszawskiej 1939-1944
    Zobacz więcej
    kilka sekund temu · ·
    piątek, 12 lutego 2010
    Wesoly Balet Socpolonesa
    FELICITACIONES A TODOS LOS INTEGRANTE DE NUESTRO BALET Y A TODOS LOS QUE PERMANENTEMENTE NOS ACOMPAÑAN EN TODAS LAS TEREAS DE NUESTRA INSTITUCION!!!
    Sowa Magazyn Europejski
    Sowa Magazyn Europejski Wesoly Balet Socpolonesa
    13 minut(y) temu ·

    środa, 10 lutego 2010
    Gen. Stanisław Bułak-Bałachowicz: Pod skrzydła orła białego...
    Sowa Magazyn Europejski
    Sowa Magazyn Europejski 22 stycznia 1920 roku gen. Judenicz wydał rozkaz o rozwiązaniu swojej armii. Zanim doszło do całkowitego zerwania stosunków obu generałów, miało miejsce ciekawe wydarzenie. W nocy z 28 na 29 stycznia 1920 r. gen. Bałachowicz w towarzystwie kilku rosyjskich oficerów i policji estońskiej aresztował Judenicza. Znaleziono przy... nim 227 tysięcy funtów szterlingów, 250 tysięcy marek fińskich i 110 milionów marek

    Stanisław Bułak-Bałachowicz (1883-1940)
    generał, uczestnik walk z bolszewizmem

    Stanisław Bułak-Bałachowicz urodził się 10 lutego 1883 roku w Mejsztach na Wileńszczyźnie. Pochodził z rodziny katolickiej mówiącej w języku polskim. Generał mówił o sobie: "Jeśli niezbyt poprawną polszczyzną wysłowię się, proszę mi to darować. Matki bowiem nasze, tam na dalekich kresach najpierw uczyły nas Polskę kochać, a potem już prawidłowo po polsku mówić. Dla mnie i mnie podobnych elementarzem był od dziecka Sienkiewicz. Bohaterowie Sienkiewicza byli dla nas wzorem. Naśladując czyny Skrzetuskich, Wołodyjowskich i Kmiciców niejedno zwycięstwo odnieśliśmy na wojnie i nieraz wychodziliśmy cało z opresji, z których wyjścia zdawało się, że już nie było"(z wystąpienia generała do obrońców Lwowa-listopad 1928 r). Ukończył studia rolnicze i do I wojny światowej był administratorem majątku Horodziec-Łużki. W odpowiedzi na odezwę Wielkiego Księcia Mikołaja Mikołajewicza, zwierzchniego wodza naczelnego armii rosyjskiej, do Polaków w sierpniu 1914 roku ,wstępuje jako ochotnik do drugiego Lejb Kurlandzkiego pułku. Rozpoczyna służbę w stopniu chorążego, ale szybko awansuje. (...) Stoczył bitwy pod Neugauzen, Werro i Dopratem. Za zasługi w obronie Estonii awansowany do stopnia podpułkownika. Gdy powstaje Armia Północno-Zachodnia zostaje podkomendnym generała Mikołaja Judenicza. 10 maja 1919 roku Bałachowicz otrzymuje dowództwo grupy wypadowej, z którą już 13 maja zdobywa Gdów, a 29 maja Psków. Judenicz awansuje go do stopnia pułkownika. Bałachowicz nazywany wówczas "atamanem chłopskich i partyzanckich oddziałów", a przez swych żołnierzy-"Batką", zostaje administratorem Pskowa.

    (...) W tym czasie w Polsce toczyła się już wojna polsko-bolszewicka. Bałachowicz ganiony za swą polskość i stosowanie polskich emblematów wojskowych zaczął rozglądać się za drogą do Polski. Naczelne Dowództwo Wojsk Polskich w Warszawie doskonale orientowało się w poczynaniach generała. Dowodem na to są raporty attache wojskowego państwa polskiego w Finlandii. 22 stycznia 1920 roku gen. Judenicz wydał rozkaz o rozwiązaniu swojej armii. Zanim doszło do całkowitego zerwania stosunków obu generałów, miało miejsce ciekawe wydarzenie. W nocy z 28 na 29 stycznia 1920 r. gen. Bałachowicz w towarzystwie kilku rosyjskich oficerów i policji estońskiej aresztował Judenicza. Znaleziono przy nim 227 tysięcy funtów szterlingów, 250 tysięcy marek fińskich i 110 milionów marek estońskich. Ponieważ na pewno nie były to prywatne oszczędności Judenicza zmuszono go do podpisania rozporządzenia o przekazaniu tych pieniędzy na cele likwidowanej armii. Większość pieniędzy trafiła do zwykłych żołnierzy jako zaległy żołd. Sprawa stała się głośna w związku z czym popularność Bałachowicza wśród żołnierzy jeszcze bardziej wzrosła.

    W lutym 1920 roku za pośrednictwem attache wojskowego w Rydze generał Stanisław Bułak-ałachowicz zwraca się do Rządu Polskiego z propozycją przyjęcia jego oddziałów "pod skrzydła orła białego", celem wspólnej walki z Armią Czerwoną. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski znając doskonale dokonania atamana wyraża zgodę. Generał ze swym wojskiem, przepuszczony przez Łotyszy, przeszedł linię frontu i zjawił się wraz ze swoim oddziałem w Dyneburgu (Dźwińsku), gdzie przyjęty został przez Rydza-Śmigłego z orkiestrą i honorami. Ta wyprawa do Polski nie była łatwa. Należy zdać sobie sprawę jaki chaos panował w tym czasie na terenach obejmujących kraje bałtyckie i Białoruś. Praktycznie nikt już nie wiedział kto jest czyim wrogiem. Niemcy wybierali sobie przeciwników w zależności od sytuacji. Estończycy, Litwini, Łotysze toczyli swe boje o wolność raz z bolszewikami innym razem z Niemcami. Biała armia walcząc z Armią Czerwoną ani myślała oddać niepodległość republikom bałtyckim. Oddziały czy pojedyncze grupki Polaków próbujących przebić się do ojczyzny, były atakowane i brutalnie mordowane przez oddziały bolszewickie. Na domiar złego działała jeszcze wiejska partyzantka tzw. "Zieloni", która walczyła ze wszystkimi o wszystko. Biorąc to pod uwagę Józef Mackiewicz w swojej ksiązce"Lewa wolna" wydanej w Londynie w 1987 roku określił wyprawę Bałachowicza do Polski "rajdem dzikim...i niezwykłym, długości kilkuset kilometrów. Jeden z tych nielicznych, ostatnich rajdów konnych zamykających stare dzieje Europy". Po przybyciu do Polski generał rozpoczyna formowanie swej ochotniczej armii. Karol Wędziagolski w liście do Józefa Pilsudskiego tak opisuje żołnierzy atamana:
    Do Bałachowicza idą ludzie na urok jego istnienia, na urok postaci jego oficerów, z których wielu jest w swej przeszłości mniejszymi Bałachowiczami, wodzami i watażkami >>zielonych<< i chłopskich band i przeszedłszy(na stronę polską) trzymają się mocno w klubach rozbójniczo - rycerskich tradycji , które zowią się partyzantką, umiejętnie dzień po dniu zamieniają się w normalną dyscyplinę wojskową. Przypatrując się blisko żołnierzom stwierdza się, iż są to wyborowi na wytrzymałość, na awanturniczą energię ludzie, którzy są dalece we krwi skąpani, pogardzający przeto i swoim życiem, ze świadomością jednak już utrwaloną, że Bałachowicz i jego oficerowie doskonale przemyśliwują nad bezpieczeństwem ludzi w najryzykowniejszej imprezie.

    Oddziały Bałachowicza przystąpiły do walki w ostatnich dniach czerwca 1920 roku. 30 czerwca dokonują udanego wypadu w kierunku Sławeczna, gdzie zniszczyli tabory nieprzyjacielskie biorąc jeńców i zdobywając sprzęt wojskowy. 3 lipca bałachowcy zaatakowali Wieledniki gdzie stacjonował 2 BS bolszewickich. W wyniku tej akcji sztab brygady wraz z wyposażeniem wpadł w polskie ręce, a pułk został otoczony. 10 lipca do zadań wojsk generała należała obrona linii Styru ,wyjście z obszarów Polesia i współdziałanie z innymi oddziałami 3 Armii. 23 lipca grupa generała Bałachowicza rozpoczęła odwrót na Kamień Koszyrski. 2 sierpnia doszło do poważnej potyczki z oddziałem bolszewickim zwycięskiej dla Bałachowicza. Wzięto do niewoli około 100 żołnierzy radzieckich. W czasie tego odwrotu doszło do jeszcze jednego ciekawego wydarzenia. Ataman wraz ze swoim szwadronem przybocznym i grupą wydzieloną oderwał się bez rozkazu od głównej kolumny i przez pięć dni szerzył dywersję na tyłach wroga. Był to ulubiony manewr generała. W czasie takich wypadów demonstrował, wraz ze swoimi żołnierzami, niebywałą odwagę i spryt.

    (...) W okresie międzywojennym Stanisław Bułak-Bałachowicz nie pozostawał bierny. Miał liczne odczyty i prelekcje. Piastował funkcję prezesa Głównego Zarządu Związku Byłych Uczestników Powstań Narodowych. Napisał dwie książki: "Wojna będzie czy nie będzie" (1931) oraz " Precz z Hitlerem czy niech żyje Hitler" (1933).

    We wrześniu 1939 roku generał utworzył ochotniczy oddział do obrony Warszawy. Ostateczna liczba Grupy Ochotniczej wynosiła ok. 2000 ludzi, 250 koni.
    Meldunki z tego okresu zaświadczają o aktywności oddziału. Ruchliwość Grupy była imponująca. 12 września zdobyli Służew i tory wyścigów. Nastąpiło ostre starcie kawalerii Bałachowicza z Niemcami w Natolinie. Ta szarża kawalerii na stanowisko niemieckich karabinów maszynowych jest dowodem ich ogromnej desperacji i bohaterstwa. 23 września żołnierze atamana przedarli się przez płonącą Warszawę by zająć nowe stanowiska. Dostali rozkaz by wyrzucić wroga z Lasku Bielańskiego i zająć klasztor na Bielanach. Nastąpiła koncentracja wojsk. Do walk jednak nie doszło z powodu zawieszenia broni.
    Pod koniec 1939 roku generał próbuje stworzyć organizację konspiracyjną, która rozpada się jednak po jego śmierci. Okoliczności tej śmierci nie są dokładnie znane. Według najbardziej wiarygodnych i zbliżonych do siebie relacji miało to miejsce późną wiosną lub latam 1940 roku. Generał urządził u siebie spotkanie z młodzieżą, którą nauczał walki partyzanckiej, w której był przecież mistrzem. W pewnym momencie pod dom Bałachowicza zajechały niemieckie samochody policyjne. Wyprowadzono generała w towarzystwie grupy młodych ludzi. Nagle generał zaatakował Niemców laską, którą się podpierał (podobno jednego z gestapowców położył trupem na miejscu). Oczywiście zastrzelono go natychmiast, ale chłopcy, którzy byli przy nim, w zamieszaniu, zbiegli. Udało się zatem, po ponad dwudziestu latach, zemścić Niemcom na człowieku , który siał wśród nich przerażenie i postrach.
    Źródło: http://raberg.webpark.pl/general.htmlZobacz więcej
    około godziny temu · ·
    José Luis Soria: KRAKUS IN ACTION!
    niedziela, 07 lutego 2010
    Stefan Kosiewski: Karolek i Emilia
      Karolek i Emilia

    http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20100207_0240-595533.mp3

    Stan David Ligoń do Mariusza Klonowskiego: Pytam o rocznik, żeby ustalić, od kiedy Pan robi w Görlitz za świra

    ----- Original Message -----
    From: SOWA
    Sent: Sunday, February 07, 2010 12:21 AM
    Subject: Pytam o rocznik, żeby ustalić, od kiedy Pan robi w Görlitz za świra, Re: pozdrowienia z granicy pl-de. Zgorzelec - Goerlitz.

    Drogi Panie Maruszu,
     
    nie pytam, z których Pan jest Klonowskich, bo w Klonie na Kurpiach, co drugi był Mosze, a skupywali jaja od chłopów poustawiani przy drodze na targ do Myszyńca w taki sposób, że im bliżej tym chłopom było już do targu, a żal im się robiło sprzedawać te jaja przy spadającej co krok cenie, tym bardziej ta cena spadała, bo tak nakazywała tajemnicza ręka rynku, Mosze Hantełe (Lewandowski), co te jajka potem kazał na rynku sprzedawać po z góry ustalonej przez siebie, sprawiedliwej cenie.
     
    Pytam o rocznik, żeby ustalić, od kiedy Pan robi w Görlitz za świra, bo mnie wyrzucili w Polsce ze studiów w grudniu 1977 roku za "postawę niegodną studenta PRL", czyli zbieranie podpisów na rzecz demokracji w środowisku studenckim a w marcu 1978 skazali w tym samym  Sosnowcu za to samo, czyli za rzekome pobicie milicjanta, więc jak już będę wiedział z którego Pan jest rocznika, to może łatwiej mi będzie sobie wytłumaczyć praprzyczynę chaosu, z którego Pan wyłonił opinię o sobie, przy czym proszę mnie nigdy nie mieszać do żadnych nazistów, nawet do tych, którzy cieszą się dobrą opinią NRD, bo ja mam w BRD od 27 lat azyl polityczny, a nazistą był  m.in. Hans Frank, który robił za okupacji w Krakowie za Generalnego Gubernatora, zaś taka Hanna Frank w dalekiej Holandii nie miała o tym zielonego pojęcia, że mogłaby się do tej wspólnoty nazwisk odwoływać, bo była dużo od Hansa młodsza, nie z tego co on rocznika, nie mogła więc siłą rzeczy posiadać tyle samo zaparcia, co ten miał i nie mogła mieć tyle wiedzy, co on miał w pewnych delikatnych obszarach na zażydzonym Kazimierzu, w Krakowie.
     
    Z bezgranicznym pozdrowieniem
    Stan David Ligoń, Pracownia Prognoz Politycznych
    Frankfurt am Main, den 6.Februar 2010
     
     http://sowa.mypodcast.com/
     
    P.S. Czy Pan chce dostać azyl polityczny w RP jak jaki Czeczeniec? Czy jako mniejszość polityczna Polska w Polsce zyska Pan więcej dla Narodu Polskiego, niż jako Większość Polska w Polsce? Czy nie należy się liczyć z tym, że wkrótce to samo się jakoś ułoży i Polacy dostaną w Polsce przynajmniej taką samą autonomię jak Palestyńczycy w Palestynie? Wszystko w rękach Boga.  Jan Paweł II zatykał przecież jakieś karteczki z życzeniami w żydowską ścianę płaczu, a czy to kto wie, co on tak płakał i zatykał przy tej okazji do Boga Matki swojej, Emilii z Wadowic, z domu Kaczorowska?
     


    ----- Original Message -----
    Sent: Saturday, February 06, 2010 6:19 PM
    Subject: pozdrowienia z granicy pl-de. Zgorzelec - Goerlitz.
    http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/945

    Znam Panska tworczosc od kilku lat, uwazam, ze jest pan po trosze swirem, jak zreszta ja ( omnie w Goerlitz tez krazy opinia, ze jestem polskim wichrzycielem, bialo-czerwonym nazista i wrogiem prawdy historycznej wg. BND)  a w wiekszosci czlekiem przenikliwym o duzej wiedzy i odwadze. Niestety jest Pan tez pelen chaosu. Z Panska opinia o herr Wojcickim zgadzam sie w pelni,, zreszta nie tylko z opinia o nim. Pan Wojcicki jest jakims pieprzonym konunkturalista, a juz napewno nie Polakiem. I jako kundel ma reprezentowac polska Polonie w Niemczech? to smieszne i tragiczne zarazem.
     
    Mimo tego, uwazam, ze robi Pan sporo obledow w pracy redakcyjnej i spolecznej. Tak czy siak, pozdrawiam z duza doza sympatii, zazdroszczac samozapaprcia i wiedzy w pewnych delikatnych obszarach.
     
    z granicznymi pozdrowieniami, Mariusz Klonowski (reszte znajdzie Pan w googlach).
    w 1982 r. Marek Wojcicki przedstawił władzom RFN dokumenty fałszywie potwierdzające jego bezsporną przynależność do narodu niemieckiego i został uznany za Niemca, w 2009 r. ten sam żyd przedstawił się za Polaka, szefa Związku Polaków w Niemczech, żeby odebrać pomoc finansową rządu RFN dla Mniejszości Polskiej w Niemczech

    http://sowa.mypodcast.com/201002_archive.html
    wtorek, 22 grudnia 2009
    Pudzianowski kontra Najman
    video

    44 sekundy starcia: Pudzianowski kontra Najman


     
    1 , 2